Na stronie www.sejm.gov.pl , ustawy uchwalone na 83 posiedzeniu Sejmu jest ustawa budżetowa 2011.
Na stronach 160,161, 162 jest plan finansowy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/3429_u/$file/3429_u.pdf
Warto przeanalizować m.in. następujące punkty:
3. Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych (z lekkim, umiarkowanym i znacznym stopniem)
2 854 236 tyś. (2010) 2 954 257 tyś (2011) -PRAWIE 3 MILIARDY
8. Programy zatwierdzone przez Radę Nadzorczą (np. Student, Homer, Pitagoras, itp)
63 463 tyś. (2010) 348 tyś. (2011)
12. Zadanie zlecane (organizacjom pozarządowym)
92 900 tyś (2010) 20 000 tyś.( 2011)
13. Przelewy redystrybucyjne (dla samorządów wojewódzkich:ZAZ-y, inwestycje i powiatowych-PCPR:WTZ-y, pomoc indywidualna)
708 019 tyś (2010) 640 004 (2011)
Jak było w 2010 wiemy, jeśli nie zadziała plan na oszczędności wynikłe z nowelizacji ustawy o rehabilitacji-można się domyślić analizując powyższe liczby.
Czy mamy na to jakiś wpływ? Wątpię, ale warto wiedzieć.
Myślałam, że w UE będziemy bliżej standardowych zasad wyrównywania szans, konwencji o prawach osób niepełnosprawnych...
sobota, 29 stycznia 2011
wtorek, 25 stycznia 2011
E-lekcje dla niepełnosprawnych w domu. Wygoda czy izolacja?
Uczeń pisze wirtualną klasówkę Rzeczpospolita 2011-01-25
Oświata: resort edukacji przygotowuje przepisy, które pozwolą szkołom uczyć przez Internet
Pod śródtytułem :Specjalne potrzeby edukacyjne w ww. artykule znalazła się wypowiedź Wojciecha Książka z sekcji oświatowej NSZZ „Solidarność” :
„To bardzo dobry pomysł. Możliwość prowadzenia e-lekcji przyda się szczególnie przy nauczaniu indywidualnym, zwłaszcza uczniów niepełnosprawnych, którzy mają duże problemy z dotarciem do szkoły”
Powyższa wypowiedź budzi poważne wątpliwości. Pan Książek nie odróżnia nauczania indywidualnego (czyli dla dzieci chorych-okresowo) od nauczania dzieci niepełnosprawnych (trwale) ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Te drugie wymagają:
- nauczyciela jako przewodnika w procesie uczenia, o możliwie najwyższych kwalifikacjach ze względu na ich SPECJALNE POTRZEBY EDUKACYJNE oraz innych specjalistów i terapeutów w szkole,
-nauki w grupie rówieśniczej, która ma dla nich walor rehabilitacji społecznej, motywuje do wysiłku i przygotowuje do aktywnego życia w społeczeństwie,
-obecności dziecka niepełnosprawnego w szkole w systemie codziennych lekcji, która umożliwia pracę rodzicom/opiekunom.
Proponowana zmiana może stworzyć dla samorządów pokusę, aby nie ponosić ustawowych kosztów dowozu dzieci niepełnosprawnych do szkoły ani nie organizować ich edukacji na terenie szkoły, tylko im zapewnić kształcenie na odległość poprzez e-learning.
Niska świadomość samorządów dotycząca zrozumienia prawa osób niepełnosprawnych, w tym dzieci do uczestnictwa w głównym nurcie życia społecznego nakazuje niezwykłą ostrożność przy proponowaniu tego rodzaju rozwiązań.
czwartek, 20 stycznia 2011
Niepelnosprawny opiekun bez świadczenia
Nowelizacja ustawy o świadczeniach rodzinnych skierowana aktualnie pod obrady rządu zawiera propozycję zmiany zasady przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego: osoba ubiegająca się o świadczenie pielęgnacyjne, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, nie otrzyma go, jeśli posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Jednym słowem jeśli opiekun sam wymaga opieki, to nie może jej zapewniać niepełnosprawnemu członkowi rodziny-tak wskażą nowe przepisy.
A co ze starymi, umęczonymi, rodzicami dorosłych już głęboko niepełnosprawnych dzieci, którzy do śmierci (własnej lub dziecka) są jedynymi ich opiekunami i mimo swojej własnej niepełnosprawności, muszą się nimi zajmować?
Czy im nie powinna należeć się pomoc - choćby przez świadczenie pielęgnacyjne?
Te i inne zagadnienia dotyczące sprawy świadczeń pielęgnacyjnych porusza Gazeta Prawna 19.01.2011
Co z rentą socjalną?
Joanna Staręga-Piasek, dyrektor Instytutu Rozwoju Służb Społecznych, w przeszłości Pełnomocnik ds Osób Niepełnosprawnych (w okresie uchwalania Karty Praw Osób Niepełnosprawnych) uważa, że renta socjalna powinna być przyznawana wyłącznie osobom niemogącym pracować, gdyż jest ona świadczeniem ZABEZPIECZENIOWYM, a nie UBEZPIECZENIOWYM.
W Gazecie Prawnej z dnia 18.01.2011 (Renciści socjalni powinni więcej pracować) stwierdza:" Renta socjalna jest dla osób, które nie mogą funkcjonować bez pomocy najbliższej rodziny. Jeśli więc osoby niepełnosprawne nie mogą pracować, to trzeba podnieść wysokość renty nawet kosztem ograniczenia liczby wypłat."
Mateusz Niewiara , autor petycji do Premiera przeciw limitom i dyskryminacji rencistów socjalnych uważa inaczej. Według niego niskie limity przyczyniają się do mniejszej aktywności osób niepełnosprawnych na rynku pracy.
piątek, 14 stycznia 2011
O potrzebie kolejnej zmiany ustawy o pomocy społecznej
Stowarzyszenie na Rzecz
Osób Niepełnosprawnych
„Wspólny Dom” w Sosnowcu
Ul. Grota- Roweckiego 2
41-200 SOSNOWIEC
APEL
Do Stowarzyszeń
działających na rzecz
dorosłych osób niepełnosprawnych umysłowo
i innych
Szanowni Państwo,
Najwyższa już pora zająć się przyszłością naszych dorosłych dzieci, zapewnić im warunki dla godnego życia w przyszłości, poza domem rodzinnym, gdy nam rodzicom zabraknie już sił, aby nadal opiekować się nimi lub gdy śmierć rodziców wyznaczy niemożność dalszej opieki.
Aktualnie wg ustawy o pomocy społecznej stałym miejscem pobytu dla osób dorosłych niepełnosprawnych umysłowo są tylko Domy Pomocy Społecznej, (które mogą być również prowadzone przez stowarzyszenia - art.69 ustawy o pomocy społecznej), co jest przedsięwzięciem przekraczającym możliwości przeciętnego stowarzyszenia.
W porozumieniu z posłem na Sejm Markiem Plurą (członkiem podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej) postanowiliśmy wspomóc jego działania na rzecz zmiany w ustawie o pomocy społecznej dotyczącej Rodzinnych Domów Pomocy.
W aktualnym brzmieniu ustawy Rodzinny Dom Pomocy przeznaczony jest dla osób starszych, które ze względu na problemy w funkcjonowaniu związane z wiekiem, nie mogą samodzielnie żyć w swoim miejscu zamieszkania. Taki Dom może prowadzić osoba fizyczna (w swoim własnym domu), która zawiera stosowną umowę z Ośrodkiem Pomocy Społecznej.
Poseł Marek Plura przygotowuje poprawkę w tej sprawie, która będzie zawierać następujące treści:
1. Rodzinny Dom Pomocy przeznaczony będzie również dla dorosłych osób niepełnosprawnych umysłowo bez względu na wiek
2. Rodzinny Dom Pomocy prowadzony będzie mógł być przez Organizację Pożytku Publicznego w obiekcie należącym do miasta/gminy (ale też np. w większym mieszkaniu, którego właścicielem byłaby osoba niepełnosprawna itp.)
Zmiana w ustawie, która zawierać będzie powyższe treści otworzy możliwości organizowania małych placówek stałego pobytu dla osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną przez stowarzyszenia w całej Polsce.
Dla wprowadzenia tej zmiany niezwykle ważne jest poparcie „oddolne”.
Ważne jest, aby takie pismo zostało przesłane za pośrednictwem Tradycyjnej POCZTY – jak najszybciej.
Liczymy na Państwa udział w zaproponowanej akcji.
Podajemy kontakt do członków Zarządu naszego Stowarzyszenia:
Warto jednak rozszerzyć Beneficjentów zapisu o rodzinnym domu nie tylko o upośledzonych umysłowo ale również o np. zaburzenia neurologiczne, psychiczne i inne uniemożliwiające samodzielną egzystencję
niedziela, 26 grudnia 2010
Jaki będzie 2011 rok?
Mija rok 2010.
Był ciężki dla Polski i dla Polaków. Był też znacznie gorszy dla organizacji pozarządowych działających na rzecz osób niepełnosprawnych niż lata poprzednie. Z PFRON popłynęło do nich mniej środków, 10% trzeba było jeszcze "dobrowolnie oddać". Ale więcej pieniędzy dostali pracodawcy zatrudniający osoby
z orzeczeniami o stopniu niepełnosprawności, w przeważającej liczbie z lekkim.
z orzeczeniami o stopniu niepełnosprawności, w przeważającej liczbie z lekkim.
Był to rok kolejnej nowelizacji ustawy o rehabilitacji...Kilku aktywnych przedstawicieli organizacji pozarządowych walczyło na posiedzeniach komisji polityki społecznej, na podkomisji o ratowanie środków dla organizacji pozarządowych, samorządów, na programy w budżecie PFRON na rok 2011. Nowelizacja już podpisana przez Prezydenta - niesie jakąś nadzieję.
Ale rok 2011 zapowiada wiele zagrożeń, o których piszemy w naszej Kampanii.
Narodowy Fundusz Zdrowia przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych najbardziej punktuje niską cenę świadczeń. W ocenie ofert za niektóre rodzaje świadczeń np.zajęcia logopedyczne w ogóle nie można dostać dodatkowych punktów za wysoką jakość, doświadczenie, kompleksowość - w zarządzeniu Prezesa NFZ po prostu tego nie przewidziano (czyżby konsultanci krajowi nie wiedzieli?). Liczy sie tylko niska cena.
W województwie lubelskim wygrywają konkursy nowe podmioty (spółki nastawione na zysk) oferujące najniższą cenę usług. Przegrywają placówki, które dały cenę o 10% wyższą od tej "dumpingowej" .
Jaki będą te usługi dla np. niepełnosprawnych dzieci? Strach pomyśleć.
czwartek, 9 grudnia 2010
Stanowisko organizacji zrzeszonych w PFON w sprawie Komunikatu KE
Stanowisko organizacji zrzeszonych w Polskim Forum Osób Niepełnosprawnych w sprawie Komunikatu Komisji Europejskiej „Europejska strategia w sprawie niepełnosprawności 2010 – 2020: odnowione zobowiązanie do budowania Europy bez barier” przedstawione w piśmie z dnia 8 - 12 - 2010 r. do Pana Ministra Jarosława Dudy
Niezwykle nas cieszy wskazanie w Strategii, jako kluczowego dokumentu dotyczącego niepełnosprawności, Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych, która zgodnie z Wprowadzeniem do Strategii, wkrótce obowiązywać ma w całej Unii Europejskiej, stanowiąc część jej porządku prawnego. Martwi nas natomiast fakt, że wśród 16 państw UE, które już ratyfikowały Konwencję, niestety nie ma naszego kraju. Mamy nadzieję, że bezpośrednim skutkiem wystosowania Komunikatu przez Komisję Europejską będzie podjęcie przez polski rząd intensywnych, szeroko zakrojonych prac, mających na celu jak najszybsze nie tylko ratyfikowanie, ale i wdrożenie rozwiązań na rzecz realizacji celów obu dokumentów – tj. Strategii oraz Konwencji; tym bardziej, że jako jeden z celów stworzenia Strategii wskazano wyznaczenie mechanizmów potrzebnych do wdrożenia Konwencji ONZ na poziomie Unii Europejskiej. Droga zarówno do ratyfikacji, jak i wdrażania Konwencji, nie będzie się zawężać wyłącznie do kwestii ograniczeń finansowych.
W naszej opinii, dla faktycznego wdrożenia Strategii i Konwencji we wskazanych przez nie obszarach, tzn. DOSTĘPNOŚCI, UCZESTNICTWA, RÓWNOŚCI, ZATRUDNIENIA, KSZTAŁCENIA I SZKOLENIA, OCHRONY SOCJALNEJ, ZDROWIA oraz DZIAŁAŃ ZEWNĘTRZNYCH, konieczne jest wypracowanie na poziomie krajowym szczegółowych strategii dotyczących każdego z obszarów, z uwzględnieniem występującego w każdym z tych obszarów zróżnicowania potrzeb osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Zwracamy uwagę na fakt, że gwarancją ich efektywności i zgodności z faktycznymi potrzebami osób niepełnosprawnych jest sprawcze uczestnictwo tychże osób oraz ich zrzeszeń i organizacji w procesie planowania, a następnie wdrażania i monitorowania odpowiednich rozwiązań. Dysponują bowiem one wiedzą praktyczną o charakterze eksperckim, dotyczącą zarówno oceny z punktu widzenia użytkownika istniejącego systemu wspierania osób niepełnosprawnych, jak i realnych potrzeb i najbardziej pożądanych i efektywnych sposobów ich zaspokajania. Uczestnictwo w życiu politycznym jest zresztą wskazane jako jeden z obszarów Strategii, stąd włączenie strony obywatelskiej, niepełnosprawnych obywateli RP, w prowadzone prace wdrożeniowe, jest jednym z warunków jej faktycznej realizacji.
Rzeczywiste wdrożenie Strategii, z zapewnieniem uczestnictwa strony obywatelskiej, pozwoli na znaczący postęp we wszystkich wskazanych w niej obszarach, w których realizacja praw obywatelskich niepełnosprawnych obywateli RP pozostawia jeszcze sporo do życzenia. Dotyczy to m.in.: głębokiej reformy orzecznictwa o niepełnosprawności w kierunku oceny funkcjonowania osoby niepełnosprawnej, stworzenia systemu wsparcia indywidualnego w autonomicznym życiu w integracji, systemu wsparcia dla rodzin osób z niepełnosprawnościami, w tym zarówno wczesnej pomocy dziecku niepełnosprawnemu oraz jego rodzinie, jak i wsparcia dla rodzin niesamodzielnych niepełnosprawnych dorosłych, zmiany systemu edukacji i szkolnictwa wyższego na rzeczywiście włączający, ale z gwarancją indywidualnego wsparcia, szerokiego dostępu do zatrudnienia wspomaganego czy mieszkalnictwa chronionego, wspierania potrzeb zatrudnionych i poszukujących zatrudnienia osób niepełnosprawnych w miejsce ryczałtowego wspierania zatrudniających je przedsiębiorców, uznania prawa osób głuchych do używania języka migowego i uznania istnienia osób głuchoniewidomych, faktycznej realizacji prawa wyborczego przez osoby niepełnosprawne, poprawy jakości systemu codziennego wspierania tych osób oraz ich indywidualnego rozwoju.
Z całą mocą, w imieniu swoim i osób niepełnosprawnych, które mamy zaszczyt reprezentować, potwierdzając ogromne znaczenie omawianego dokumentu, zwracamy uwagę, że dla jego faktycznego wdrożenia bezwzględnie potrzebna jest rzeczywista, partnerska współpraca sektora publicznego ze stroną obywatelską. Bez niej najlepiej napisany dokument nie wywoła pożądanych, z naszego punktu widzenia koniecznych, zmian. Mamy zatem nadzieję, że zaproszenie do wyrażenia opinii w sprawie Strategii jest zaproszeniem nas, strony obywatelskiej, do takiej współpracy.
Z wyrazami szacunku
ORGANIZACJE ZRZESZONE
w Polskim Forum Osób Niepełnosprawnych
DW:
Sz. P. Prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich
Sz. P. Ewa Synowiec, Dyrektor Przedstawicielstwa KE w Polsce
Sz. P. Laszlo Andor, Europejski Komisarz ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Wyrównywania Szans
piątek, 3 grudnia 2010
Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych 2010 – czy są powody do świętowania?
Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych 2010 – czy są powody do świętowania?
3 grudnia, jak co roku, obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych, święto osób z niepełnosprawnościami, dzień szerzenia świadomości, ale i dzień podsumowań i rozliczeń. To czas mówienia o sukcesach, ale i porażkach, o tym, jak żyje się osobom z niepełnosprawnościami w naszym kraju i o tym, czy ich sytuacja rzeczywiście odpowiada standardom cywilizowanego państwa prawnego będącego członkiem Unii Europejskiej.
Niestety w tym roku, tak jak w kilku poprzednich latach nie ma zbyt wielkich powodów do świętowania. Udało się co prawda, niejako w ostatniej chwili, uratować budżet Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a konkretnie środki na wspieranie osób niepełnosprawnych przez samorządy, rehabilitację i wspieranie osób niepełnosprawnych prowadzone przez organizacje pozarządowe i programy celowe PFRON. Groziła bowiem sytuacja, że prawie wszystkie pieniądze z budżetu PFRON trafią, jako obowiązkowa pomoc publiczna na zatrudnianie osób niepełnosprawnych, do przedsiębiorców prowadzących zakłady pracy chronionej, a na faktyczną rehabilitację, szczególnie osób z najcięższymi niepełnosprawnościami, nie zostałoby prawie nic. Jednak można powiedzieć, że jest to jedyny sukces, jeśli sukcesem można nazwać uniknięcie ostatecznej katastrofy systemu finansowania wsparcia osób niepełnosprawnych w Polsce.
Mimo tego, że Polska jeszcze w 2007 r. podpisała Konwencję ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych, nasz kraj nadal jej nie ratyfikował. Oznacza to, że de facto nie obowiązuje ona u nas i niepełnosprawny obywatel, którego prawa określone w tejże Konwencji są łamane przez polskie państwo (a dotyczy to bardzo wielu sfer życia osób niepełnosprawnych w Polsce), nie może się na nią powoływać, aby skutecznie bronić swojej godności czy prawa do uczestnictwa w życiu społecznym na równych zasadach z osobami sprawnymi.
Konwencja ONZ dotyczy ok. 650 mln osób niepełnosprawnych na całym świecie. Ma im umożliwić skuteczne korzystanie z wszelkich praw człowieka i podstawowych wolności, na równi z innymi osobami. Najważniejsze postanowienia Konwencji dotyczą zapewnienia osobom niepełnosprawnym równych szans w zakresie edukacji, zdrowia, zatrudnienia, dostępu do wymiaru sprawiedliwości, odpowiedniego standardu życia i ochrony socjalnej, prawa do uczestnictwa w życiu społecznym, politycznym, kulturalnym i prawa do informacji, wraz z najważniejszymi uprawnieniami dotyczącymi poszanowania wolności i niezależności osób niepełnosprawnych.
„Tłumaczenie rządu, iż nie możemy ratyfikować Konwencji, ponieważ Polska jeszcze nie jest na to gotowa – nie ma odpowiednich rozwiązań ustawowych, oznacza przyznanie, że osobom niepełnosprawnym w Polsce, na mocy obecnie obowiązujących przepisów, nie zapewnia się elementarnych praw, określonych w tejże Konwencji. Zdziwienie może budzić fakt, że argument ten nie jest traktowany jako powód do wstydu dla państwa służącego tylko wybranym obywatelom, ale wręcz używany przeciwko niepełnosprawnym członkom polskiego społeczeństwa, domagającym się uznania ich praw, wyszczególnionych w Konwencji, przez ich państwo, które tę Konwencję podpisało” – Krystyna Mrugalska, Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych.
Także sprawy krajowe, co do których złożono już niejedną deklarację, nie znajdują szczęśliwego dla osób niepełnosprawnych rozwiązania. Nie widać efektów prac nad zapowiadaną ustawą o wyrównywaniu szans osób niepełnosprawnych, do parlamentu nie trafił także projekt ustawy o języku migowym. Wybory powszechne nadal są niedostępne dla wielu osób niepełnosprawnych, które tym samym pozbawia się jednego z najważniejszych uprawnień obywatelskich. Owe zaległości tłumaczy się trudnościami finansowymi państwa.
„To jest raczej kwestia sposobu myślenia – tak elementarne prawa jak godność, podmiotowość, wolność osób niepełnosprawnych traktowane są przez księgowych kolejnych rządów jako wydumane przywileje. A wydawałoby się, że pewne elementarne wartości są w życiu ludzi, narodów i państw bezcenne. Wtedy chodziło o honor, być może w dzisiejszych czasach nie jest on już tak ważny” - Marta Lempart, Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym.
Osoby niepełnosprawne tkwią także nadal w tzw. „pułapce rentowej”, czyli pułapce przepisów karzących osoby podejmujące zatrudnienie zmniejszeniem lub nawet odebraniem renty. Oznacza to de facto przerzucanie przez państwo na osoby niepełnosprawne podejmujące zatrudnienie kosztów ich niepełnosprawności – kosztów rehabilitacji, kosztów wsparcia osób trzecich, sprzętu potrzebnego do funkcjonowania i pozbawianie ich możliwości wydawania zarobionych pieniędzy na cele, na które przeznaczają je osoby sprawne - nieponoszące tych dodatkowych, bardzo często naprawdę wysokich wydatków. Niestety, z ostatnich informacji dotyczących braku zgody w rządzie na kształt ustawy nowelizującej przepisy dotyczące rent – trudno liczyć na szybkie rozwiązanie tego problemu.
Problemem jest także fakt, że w Polsce od 20 lat obowiązują praktycznie te same rozwiązania systemowe dotyczące osób niepełnosprawnych, w wielu przypadkach anachroniczne i wybrakowane w stosunku do standardów powszechnych w krajach europejskich. Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych była już nowelizowana ponad 50 razy, jednak w swojej warstwie zasadniczej posługuje się pojęciami i podziałami anachronicznymi – takimi jak np. podział na rehabilitację zawodową i społeczną w miejsce wspierania uczestnictwa w życiu społecznym, obejmującym m. in. sferę zatrudnienia, czy równie ważną sferę edukacji. Coraz częściej pojawiają się głosy, że potrzebne są nowe rozwiązania systemowe, uwzględniające 20 lat postępu w myśleniu o potrzebach i prawach osób niepełnosprawnych – włączenie w miejsce segregacji, wsparcie „na miarę” – bezpośrednie i zindywidualizowane w miejsce opieki, państwo świadomych i uczestniczących niepełnosprawnych obywateli w miejsce państwa świadczącego im opiekę socjalną w zamian za faktyczne odebranie im praw obywatelskich.
Czy za rok będziemy świętować przynajmniej rozpoczęcie konkretnych prac nad nimi?
Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych
czwartek, 2 grudnia 2010
3 grudnia - Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych
W tym Dniu osoby z niepełnosprawnością i reprezentujące je organizacje powinny być szczególnie aktywne w promowaniu równoprawnego uczestnictwa osób z niepełnosprawnością w życiu społecznym i ekonomicznym.Mam wrażenie, że niestety tak nie jest. Większość niepełnosprawnych biernie czeka, że zmiany na lepsze w świadomości społecznej, w prawie, w życiu publicznym dokonają się same bez ich udziału.
poniedziałek, 29 listopada 2010
Co podpisał Pan Prezydent 29 listopada?
Według danych PFRON w zakładach pracy chronionej (zpch) i na otwartym rynku pracy zatrudnionych jest obecnie 135 tys. osób z orzeczeniami o stopniu niepełnosprawności
w stopniu lekkim, 116 tys. - w stopniu umiarkowanym, a 10 tys. - w stopniu znacznym.
Orzeczenia o stopniu niepełnosprawności nie są zbyt wiarygodnym dokumentem – cechują się różnie dużym pierwiastkiem uznaniowości (zespoły orzecznicze nie posiadają narzędzi do pomiarów ograniczeń i możliwości funkcjonalnych). Wiele orzeczeń o lekkim stopniu jest przyznawanych na wyrost.
Do pracodawców z zpch zatrudniających osoby z orzeczeniem o lekkim stopniu trafia rocznie w postaci tylko dofinansowania do wynagrodzeń pracowników około 1,5 miliarda złotych. Na to nie brakuje środków.
Nowelizacja, którą właśnie podpisał Pan Prezydent przewiduje m.in. , że dopłata do zatrudnienia pracowników niepełnosprawnych w znacznym stopniu ma wynosić 180 proc. najniższego wynagrodzenia, do zatrudnienia niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym - 100 proc., a w przypadku lekkiego stopnia niepełnosprawności - 40 proc. Zmiany wysokości progów procentowych rozpoczną się dopiero za rok i będą stopniowo następować, aż w 2013 osiągną ww. wartości. Ustawa ma bardzo długie vacatio legis. Obecnie pracodawca otrzymuje dopłatę w wysokości odpowiednio 160 proc., 140 proc. i 60 proc. najniższego wynagrodzenia.
Powoli PFRON zjada własny ogon – większość środków jest kierowanych dla pracodawców, i to przeważnie osób najmniej niepełnosprawnych. Osoby najbardziej niepełnosprawne są
w Polsce marginalizowane społecznie – na ich wsparcie brakuje środków właściwie wszędzie:
i w PFRON i w każdym resorcie. W ofercie dla najbardziej niepełnosprawnych w Polsce dominują instytucjonalne formy opieki (wielkie domy pomocy społecznej) a nie system ich wsparcia w środowisku, w integracji. To samo dotyczy edukacji, zatrudnienia, itp.-dominuje izolacja/segregacja nad integracją/włączeniem.
Tych problemów i nierówności nie obejmuje ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych ani jej nowelizacja.
Potrzebna jest ustawa o niepełnosprawnych Polakach (tak jak w USA o niepełnosprawnych Amerykanach –ADA) oraz ratyfikacja Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ONZ.
w stopniu lekkim, 116 tys. - w stopniu umiarkowanym, a 10 tys. - w stopniu znacznym.
Orzeczenia o stopniu niepełnosprawności nie są zbyt wiarygodnym dokumentem – cechują się różnie dużym pierwiastkiem uznaniowości (zespoły orzecznicze nie posiadają narzędzi do pomiarów ograniczeń i możliwości funkcjonalnych). Wiele orzeczeń o lekkim stopniu jest przyznawanych na wyrost.
Do pracodawców z zpch zatrudniających osoby z orzeczeniem o lekkim stopniu trafia rocznie w postaci tylko dofinansowania do wynagrodzeń pracowników około 1,5 miliarda złotych. Na to nie brakuje środków.
Nowelizacja, którą właśnie podpisał Pan Prezydent przewiduje m.in. , że dopłata do zatrudnienia pracowników niepełnosprawnych w znacznym stopniu ma wynosić 180 proc. najniższego wynagrodzenia, do zatrudnienia niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym - 100 proc., a w przypadku lekkiego stopnia niepełnosprawności - 40 proc. Zmiany wysokości progów procentowych rozpoczną się dopiero za rok i będą stopniowo następować, aż w 2013 osiągną ww. wartości. Ustawa ma bardzo długie vacatio legis. Obecnie pracodawca otrzymuje dopłatę w wysokości odpowiednio 160 proc., 140 proc. i 60 proc. najniższego wynagrodzenia.
Powoli PFRON zjada własny ogon – większość środków jest kierowanych dla pracodawców, i to przeważnie osób najmniej niepełnosprawnych. Osoby najbardziej niepełnosprawne są
w Polsce marginalizowane społecznie – na ich wsparcie brakuje środków właściwie wszędzie:
i w PFRON i w każdym resorcie. W ofercie dla najbardziej niepełnosprawnych w Polsce dominują instytucjonalne formy opieki (wielkie domy pomocy społecznej) a nie system ich wsparcia w środowisku, w integracji. To samo dotyczy edukacji, zatrudnienia, itp.-dominuje izolacja/segregacja nad integracją/włączeniem.
Tych problemów i nierówności nie obejmuje ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych ani jej nowelizacja.
Potrzebna jest ustawa o niepełnosprawnych Polakach (tak jak w USA o niepełnosprawnych Amerykanach –ADA) oraz ratyfikacja Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ONZ.
sobota, 27 listopada 2010
Czy chcemy być "też Polakami"?
„Jesteśmy Polakami”? „Jesteśmy równoprawnymi Polakami”? „Też jesteśmy Polakami”?
Gdy wymyślaliśmy hasło Naszej Kampanii o godne życie niepełnosprawnych Polaków, padały różne propozycje. Zwłaszcza ze strony osób nie doświadczanych na co dzień dyskryminacją, naszych sprawnych przyjaciół, sprawnych działaczy organizacji wspierających osoby z niepełnosprawnością płynęły propozycje, aby podkreślić, że „też jesteśmy Polakami”, „jesteśmy równoprawnymi Polakami”, „i my jesteśmy Polakami”, „jesteśmy tak jak wszyscy Polakami”, itp.
Czy to jest właściwy sposób myślenia, aby Polacy z niepełnosprawnością musieli przypominać wszystkim innym, że są „też”, „również” itp.?
Uważam, że NIE!
Polakiem się jest bezwarunkowo i bez wyjątku. Nie zależy to od płci, wieku, koloru włosów, orientacji seksualnej, stanu zdrowia, niepełnosprawności, zamożności.
A wszyscy Polacy mają te same prawa w swojej Ojczyźnie.
To politycy, decydenci niestety nadal myślą o niepełnosprawnych jak o Polakach II kategorii. Jak o "dzieciach gorszego Boga".
Na szczęście nie wszyscy.
Przedstawiciel samorządu terytorialnego przekonywany do działań na rzecz wyrównywania szans osób niepełnosprawnych kiedyś publicznie powiedział: „Nie ma pieniędzy dla zdrowych, a co dopiero dla niepełnosprawnych!” To tacy jak on zaprzeczają hasłu Naszej Kampanii „Jesteśmy Polakami”. To tacy jak on zawsze będą nas spychać na margines.
Nie dajmy się zaszeregować do grupy „też Polaków”. Nie chciejmy, aby rodzic dziecka niepełnosprawnego mógł posyłać swoje dziecko tylko do szkoły z etykietą „integracyjna” lub „specjalna”, ale do dobrej szkoły. Wszystkie polskie dzieci mają prawo do edukacji w każdej szkole. Wszyscy Polacy mają prawo do życia w bezpiecznym kraju, do korzystania z różnych dóbr publicznych. Nie chciejmy wydzielonych specjalnie wejść, podjazdów, toalet itp.- niech zastąpi je projektowanie uniwersalne, dostępne wszystkim bez wyjątku. Nie organizujmy imprez „integracyjnych”, tylko imprezy.
Wyniki naszej sondy pokazują, że osoby z niepełnosprawnością nie czują się równoprawnymi Polakami w swojej Ojczyźnie (85,3%), ale aż 69,5 ankietowanych deklaruje chęć walki o swoje prawa.
Zacznijmy zatem tę walkę od zmiany własnego myślenia o sobie samych.
czwartek, 25 listopada 2010
3 grudnia - protestować czy świętować?
Dołączcie do nas 3 grudnia!!
Jeśli nie uświadomimy sąsiadom, samorządowcom, parlamentarzystom, urzędnikom, itp. potrzeb i problemów niepełnosprawnych Polaków, nic się nie zmieni!
Zbliża się 3 grudnia – Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Nadal
w Polsce jest więcej powodów do protestowania w tym dniu niż do świętowania.
w Polsce jest więcej powodów do protestowania w tym dniu niż do świętowania.
Ten symboliczny Dzień to okazja do zamanifestowania prawa niepełnosprawnych Polaków do godnego życia i równoprawnego traktowania.
Zorganizujcie 3 grudnia WYDARZENIE (konferencję, spotkanie
z Radnymi, imprezę, marsz, wystawę, itp.), które będzie Waszym Głosem
w Obywatelskiej Kampanii o godne życie niepełnosprawnych Polaków.
I koniecznie zawiadomcie nas, że włączacie się do Kampanii pod sztandarem „Jesteśmy Polakami”.
z Radnymi, imprezę, marsz, wystawę, itp.), które będzie Waszym Głosem
w Obywatelskiej Kampanii o godne życie niepełnosprawnych Polaków.
I koniecznie zawiadomcie nas, że włączacie się do Kampanii pod sztandarem „Jesteśmy Polakami”.
Relację ze zdjęciami z Waszego Wydarzenia zamieścimy na stronie www.jestesmy-polakami.pl
sobota, 20 listopada 2010
Europejska strategia w sprawie niepełnosprawności 2010-2020
Bruksela, dnia 15.11.2010
KOMUNIKAT KOMISJI DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO, RADY,
EUROPEJSKIEGO KOMITETU EKONOMICZNO-SPOŁECZNEGO I KOMITETU
REGIONÓW (wybrane fragmenty)
Europejska strategia w sprawie niepełnosprawności 2010-2020:
Odnowione zobowiązanie do budowania Europy bez barier
Celem niniejszej strategii jest wykorzystanie połączonego potencjału Karty Praw
Podstawowych UE, Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i Konwencji ONZ oraz
pełne wykorzystanie strategii „Europa 2020” i jej instrumentów. Inicjuje ona proces
zwiększania możliwości osób niepełnosprawnych, tak aby mogły one w pełni uczestniczyć w
życiu społecznym, na równych z innymi zasadach. Wraz ze starzeniem się populacji Europy
działania te będą miały wymierny wpływ na jakość życia coraz większej części
społeczeństwa. Strategia stanowi adresowane do instytucji UE i państw członkowskich
wezwanie do wspólnego działania w jej ramach na rzecz budowania dla wszystkich Europy
bez barier.
DLACZEGO STRATEGIA?
- Jedna na sześć osób w Unii Europejskiej jest niepełnosprawna, w stopniu od lekkiego do znacznego, co oznacza, że około 80 mln Europejczyków często nie ma możliwości pełnego uczestniczenia w życiu społecznym i gospodarczym z powodu barier związanych ze środowiskiem i z postawami ich otoczenia.
- Wskaźnik ubóstwa osób niepełnosprawnych jest o 70% wyższy od średniej, także
z powodu ograniczonego dostępu do zatrudnienia. - Ponad jedna trzecia osób w wieku powyżej 75 lat dotknięta jest niepełnosprawnością
ograniczającą w pewnym stopniu ich możliwości, a w przypadku ponad 20 %
ograniczenia te są znaczne3. Ponadto liczba tych osób zwiększy się wraz ze starzeniem
się społeczeństwa UE.
Kryzys gospodarczy negatywnie wpłynął na sytuację osób niepełnosprawnych i sprawił, że konieczne stało się szybkie podjęcie działań. Celem niniejszej strategii jest poprawa jakości życia poszczególnych osób oraz odniesienie korzyści przez społeczeństwo i gospodarkę bez powodowania zbędnych obciążeń dla przemysłu i administracji.
JAKIE CELE I DZIAŁANIA?
Eliminowanie barier znajduje się w centrum Strategii. Komisja określiła osiem
podstawowych obszarów działania:
1-Dostępność,
2-Uczestnictwo,
3-Równość,
4-Zatrudnienie,
5-Kształcenie i szkolenie,
6-Ochrona socjalna, Zdrowie
7-Działania zewnętrzne.
1 — Dostępność
„Dostępność” oznacza, że osoby niepełnosprawne mają dostęp, na równych prawach z
innymi, do środowiska fizycznego, transportu, technologii i systemów informacyjnokomunikacyjnych (TIK) oraz pozostałych obiektów i usług.
Komisja proponuje zastosowanie instrumentów prawnych i innych, takich jak standaryzacja, w celu zwiększenia dostępności budynków, transportu i TIK zgodnie z projektami przewodnimi: Europejską agendą cyfrową i Unią innowacji.
2 — Uczestnictwo
Nadal wiele przeszkód uniemożliwia osobom niepełnosprawnym pełne korzystanie z praw
podstawowych – w tym praw obywateli Unii – i ogranicza ich udział w życiu społecznym na
równych z innymi prawach. Do praw tych należy prawo do swobodnego przemieszczania się,
wyboru miejsca i stylu życia oraz pełnego dostępu do kultury, rekreacji i sportu.
Komisja podejmie działania w celu:
-pokonania przeszkód w korzystaniu z praw przysługujących osobom niepełnosprawnym jako jednostkom, konsumentom, uczniom, uczestnikom życia gospodarczego i politycznego;
– działania na rzecz przechodzenia od instytucjonalnych do środowiskowych systemów
opieki ;
– poprawy dostępności organizacji sportowych, hobbystycznych, kulturalnych i
rekreacyjnych, ich działalności, imprez, lokali, produktów i usług, także audiowizualnych.
3 — Równość
Ponad połowa Europejczyków uważa, że dyskryminacja ze względu na niepełnosprawność
lub wiek jest powszechnie obecna w UE. Komisja będzie działać na rzecz równego traktowania osób niepełnosprawnych z wykorzystaniem dwutorowego podejścia :poprzez ochronę przed dyskryminacją oraz wprowadzenie w życie aktywnej
polityki zwalczania dyskryminacji i promowanie w polityce UE równości szans.
4 — Zatrudnienie
Dobra praca gwarantuje niezależność ekonomiczną, pobudza do osobistych osiągnięć i
stanowi najlepszą ochronę przed biedą. Aby osiągnąć cele UE w zakresie wzrostu gospodarczego więcej osób niepełnosprawnych musi pracować w ramach wolnego rynku pracy i uzyskiwać dochody. Komisja wykorzysta pełny potencjał strategii „Europa 2020” i Programu na rzecz nowych umiejętności i zatrudnienia, oferując państwom członkowskim analizy, wytyczne polityczne, wymianę informacji i inne wsparcie. Poprawi ona stan wiedzy na temat sytuacji zatrudnienia niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn, określi istniejące wyzwania i zaproponuje rozwiązania. Komisja zwróci szczególną uwagę na sytuację młodych osób niepełnosprawnych w momencie ich przechodzenia od kształcenia do zatrudnienia.
5 — Kształcenie i szkolenie
Osoby niepełnosprawne, a w szczególności dzieci, muszą być w odpowiedni sposób integrowane w ogólnym systemie edukacyjnym i w ich najlepszym interesie leży zapewnienie im indywidualnego wsparcia. W pełni respektując odpowiedzialność państw członkowskich w zakresie treści nauczania i organizacji systemu edukacyjnego, Komisja wspierać będzie dążenie do osiągnięcia wysokiej jakości kształcenia i szkolenia zapewniającego włączenie społeczne w ramach inicjatywy„Mobilna młodzież”. Komisja zwiększać będzie wiedzę o poziomach kształcenia i możliwościach dla osób niepełnosprawnych oraz mobilność tych osób, ułatwiając im uczestnictwo w programie „Uczenie się przez całe życie”.
6 – Ochrona socjalna
Mniejsze uczestnictwo w ogólnym kształceniu oraz w rynku pracy doprowadziło do
nierówności w poziomie dochodów oraz do zjawisk takich jak bieda osób niepełnosprawnych,
wykluczenie społeczne i izolacja. Niepełnosprawni muszą mieć możliwość korzystania z
systemów ochrony socjalnej i programów ograniczania ubóstwa, do pomocy w obszarach
niepełnosprawności, mieszkalnictwa socjalnego i innych usług zwiększających ich
możliwości, a także programów emerytalnych i rentowych. Komisja zajmie się tymi
zagadnieniami wykorzystując Europejski program walki z ubóstwem. Oceni ona
odpowiedniość i trwałość systemów ochrony socjalnej i wsparcia z EFS.
7 — Zdrowie
Osoby niepełnosprawne mają ograniczony dostęp do świadczeń zdrowotnych, w tym do
rutynowego leczenia, co prowadzi do niezwiązanych z niepełnosprawnością nierówności
dotyczących zdrowia. Osoby niepełnosprawne mają prawo do równego dostępu do opieki
zdrowotnej, w tym do prewencji, oraz do specjalnych świadczeń zdrowotnych i
rehabilitacyjnych wysokiej jakości i w dostępnych cenach, w których uwzględniane są ich
potrzeby, także te związane z płcią. Zapewnienie dostępu jest przede wszystkim zadaniem
państw członkowskich, które są odpowiedzialne za organizowanie i zapewnianie świadczeń
zdrowotnych i opieki medycznej. Komisja będzie wspierać rozwój polityki na rzecz równego
dostępu do opieki zdrowotnej, w tym świadczeń zdrowotnych i rehabilitacyjnych wysokiej
jakości przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.
8 — Działania zewnętrzne
UE i państwa członkowskie powinny promować prawa osób niepełnosprawnych w ramach
swoich działań zewnętrznych, w tym rozszerzania UE oraz programów sąsiedztwa i rozwoju.
W odpowiednich obszarach Komisja, w szerszym kontekście działań na rzecz
niedyskryminacji, podkreślać będzie w działaniach zewnętrznych UE, że zagadnienie
niepełnosprawności jest zagadnieniem z obszaru z praw człowieka; upowszechniać
znajomość Konwencji ONZ i wiedzę o potrzebach osób niepełnosprawnych, w tym
dostępności w dziedzinach pomocy kryzysowej i humanitarnej; doskonalić sieć
korespondentów ds. niepełnosprawności, zwiększając świadomość zagadnień związanych z
niepełnosprawnością w delegaturach UE; sprawić, by kraje kandydujące i potencjalne kraje
kandydujące dokonywały postępów w upowszechnianiu praw osób niepełnosprawnych, a
instrumenty finansowe pomocy przedakcesyjnej używane były do poprawy ich sytuacji.
środa, 17 listopada 2010
Prawa dziecka z niepełnosprawnością.
16 listopada 2010 roku w Kielcach odbyła się Konferencja Prawa dziecka
z niepełnosprawnością, organizowana przez Pana Marka Michalaka Rzecznika Praw Dziecka.
z niepełnosprawnością, organizowana przez Pana Marka Michalaka Rzecznika Praw Dziecka.
Uczestnikami Konferencji byli przedstawiciele oświaty, policji, urzędów państwowych, młodzież, specjaliści pracujący z dziećmi i młodzieżą i inni.
Jednym z punktów Programu Konferencji była debata przygotowana przez kielecką młodzież licealną na temat: Prawa i wolności dziecka. Świadomość i odpowiedzialność.
Można by sądzić po tytule Konferencji, że debata młodzieży (pytania o prawa i wolności, przykłady i scenki obrazujące przypadki ograniczania praw i wolności, itp.) obejmie chociaż w części zagadnienia związane
z dziećmi z niepełnosprawnością. A jednak z ust młodzieży nie padło nawet jedno zdanie na ten temat. Można by oczekiwać, że do debaty uczniowie z kieleckiego liceum zaproszą swoich niepełnosprawnych rówieśników (bo w tej szkole, jak w każdej innej młodzież niepełnosprawna chyba się uczy?). Nie było ani jednego.
z dziećmi z niepełnosprawnością. A jednak z ust młodzieży nie padło nawet jedno zdanie na ten temat. Można by oczekiwać, że do debaty uczniowie z kieleckiego liceum zaproszą swoich niepełnosprawnych rówieśników (bo w tej szkole, jak w każdej innej młodzież niepełnosprawna chyba się uczy?). Nie było ani jednego.
Brak tej tematyki podczas debaty i brak uczniów niepełnosprawnych w gronie młodzieży w niej uczestniczącej wydaje się być symptomatyczny. Czy to nie jest przykład wykluczenia. społecznego osób niepełnosprawnych?
Jeśli w tym liceum są uczniowie z niepełnosprawnością a o ich ograniczeniach praw i wolności się nie mówi
i ich ograniczania praw się nie zauważa, ani ich nie zaprasza się do udziału w debacie, może to świadczyć
o ich wykluczeniu ze społeczności szkolnej.
i ich ograniczania praw się nie zauważa, ani ich nie zaprasza się do udziału w debacie, może to świadczyć
o ich wykluczeniu ze społeczności szkolnej.
A jeśli w tym kieleckim liceum nie ma w ogóle uczniów niepełnosprawnych, to warto zadać pytanie – dlaczego? Czy jest to szkoła otwarta dla wszystkich?
Jeśli w szkołach nie ma uczniów z niepełnosprawnością, to sprawni uczniowie nie mają szans wykształcenia
w sobie wrażliwości społecznej, tolerancji, odpowiedniego poziomu świadomości społecznej i nabycia podstawowej wiedzy z zakresu problematyki niepełnosprawności.
w sobie wrażliwości społecznej, tolerancji, odpowiedniego poziomu świadomości społecznej i nabycia podstawowej wiedzy z zakresu problematyki niepełnosprawności.
Gdy potem zostaną decydentami, poprzez podejmowane przez siebie decyzje będą wykluczać osoby
z niepełnosprawnością z życia społecznego. Choćby z niewiedzy lub braku wyobraźni.
z niepełnosprawnością z życia społecznego. Choćby z niewiedzy lub braku wyobraźni.
I w tym duchu wychowają swoje dzieci.
Czy debata (Prawa i wolności dziecka. Świadomość i odpowiedzialność) w ramach Konferencji pt. Prawa dziecka z niepełnosprawnością nie jest najwłaściwszym miejscem do podkreślenia szczególnych praw dziecka z niepełnosprawnością i przykładów ich ograniczania? Rozmawiano
o prawach dziecka i prawach człowieka, które w pełni odnoszą się do osób z niepełnosprawnością (równe prawa). Ale na obecnym poziomie rozwoju świadomości społecznej w Polsce jest konieczne podkreślanie praw dzieci z niepełnosprawnością choćby z tego powodu, że właśnie niepełnosprawność stanowi częsty powód dyskryminacji.
Cały art.23 Konwencji o prawach dziecka ONZ z dnia 20 listopada 1989 r. jest poświęcony prawu dziecka niepełnosprawnego do szczególnej troski i szczególnym jego potrzebom.
Dziecko psychicznie lub fizycznie niepełnosprawne powinno mieć zapewnioną pełnię normalnego życia w warunkach honorujących jego godność, umożliwiających osiągnięcie niezależności oraz ułatwiających aktywne uczestnictwo dziecka w życiu społeczeństwa.
Niepełnosprawne dziecko powinno mieć zapewniony przez Państwo skuteczny dostęp do
oświaty, nauki, opieki zdrowotnej, opieki rehabilitacyjnej, przygotowania zawodowego oraz
możliwości rekreacyjnych realizowany w sposób prowadzący do osiągnięcia przez dziecko
jak najwyższego stopnia zintegrowania ze społeczeństwem oraz osobistego rozwoju,
a w tym jego rozwoju kulturalnego i duchowego.
a w tym jego rozwoju kulturalnego i duchowego.
Szczególne prawa dziecka niepełnosprawnością podkreślono w Konwencji dobitnie. I my też musimy je podkreślać-nieustannie.
Wszyscy bowiem dobrze wiemy, że dzieci niepełnosprawne mają prawa, z których
w praktyce nie mogą skorzystać.
w praktyce nie mogą skorzystać.
Bo jak tu korzystać skutecznie z prawa do edukacji/ wychowania przedszkolnego, gdy w okolicy nie ma placówek oświatowych zapewniających realizację specjalnych potrzeb edukacyjnych?
Jak skorzystać z prawa do ochrony zdrowia/rehabilitacji, gdy brak możliwości diagnozy i terapii?
Jak żyć w integracji ze społeczeństwem, gdy w szkole są bariery architektoniczne, techniczne
i programowe, gdy jest deficyt odpowiednich specjalistów i wiedzy z zakresu problematyki niepełnosprawności, gdy masz 8 godzin w tygodniu nauczania indywidualnego w domu?
Gdy wokół tyle barier i te najgorsze w głowach wielu ludzi – jak żyć pełnią życia, jak żyć godnie?
Trzeba o tym mówić i zwracać na to uwagę oraz szczególnie uwrażliwiać sprawne dzieci
i młodzież – jest to rola nauczycieli, wychowawców, rodziców, urzędników i polityków.
Ograniczenia praw i wolności dzieci z niepełnosprawnością są dotkliwsze i dotyczą zdecydowanie bardziej fundamentalnych praw niż w przypadku dzieci bez niepełnosprawności.
i młodzież – jest to rola nauczycieli, wychowawców, rodziców, urzędników i polityków.
Ograniczenia praw i wolności dzieci z niepełnosprawnością są dotkliwsze i dotyczą zdecydowanie bardziej fundamentalnych praw niż w przypadku dzieci bez niepełnosprawności.
A można bez barier!
A jednak jesteśmy skuteczni! Na drugi dzień po spacerze niepełnosprawnych z Panią Wiceprezydent Zamościa pierwsze BARIERY zniknęły. Inwentaryzacja barier trwa, zdjęcia z opisem przekażemy samorządowi 3 grudnia.
Pozostaje jednak fundamentalne pytanie:
Jak chronić przed podobną dyskryminacją?
Jak wymagać od projektantów, urzędników PROJEKTOWANIA UNIWERSALNEGO?
I co z pozostałymi zamojskimi barierami?
Pozostaje jednak fundamentalne pytanie:
Jak chronić przed podobną dyskryminacją?
Jak wymagać od projektantów, urzędników PROJEKTOWANIA UNIWERSALNEGO?
I co z pozostałymi zamojskimi barierami?
niedziela, 14 listopada 2010
Zapytajmy, jak długo jeszcze?
Codziennie doświadczam - patrząc na zmagania mojego niepełnosprawnego syna i innych niepełnosprawnych
z otaczającym ich środowiskiem - dyskryminacji. We wszystkich możliwych obszarach.
Cóż by to był za krzyk, gdyby restauracje, sklepy, księgarnie, kluby itp. w moim mieście były zamknięte dla sprawnych mieszkańców! Zamknięte czyli bez możliwości z nich skorzystania.
A dla "wózkowiczów" - są niedostępne. Także toalety publiczne. I nic z tego nie wynika. Czy to dlatego, że są mniejszością w społeczeństwie?
Większość szkół jest niedostosowana architektonicznie, technicznie i programowo na przyjęcie uczniów
z niepełnosprawnościami. Ani tych na wózkach, ani niewidomych, ani głuchych, itp. Z krytej pływalni nie można skorzystać, bo nie ma podnośnika opuszczającego osobę niepełnosprawną do wody.W jedynym dostępnym (z grubsza) hotelu winda jest nieczynna już rok!
Aby przejechać przez nasze miasto wózkiem inwalidzkim lub elektrycznym, trzeba najpierw czasochłonnego planowania trasy o najmniejszej ilości przeszkód, a potem dużo odwagi i 2 osiłków do dźwigania wózka.
Naprawdę, można się zabić zjeżdżając z 30 cm (!) krawężnika zafundowanego ze środków norweskich na rewitalizację Starego Miasta.
W nowiutkim Centrum Kultury Filmowej niepełnosprawni "wózkowicze" siedzą u stóp ekranu i zadzierają głowy za te same pieniądze jak użytkownicy foteli oddalonych przyzwoicie od ekranu.
Gazeta lokalna w rubryce Sport pół strony (ze zdjęciami) poświęca zawodom szachowym młodzieży szkolnej. Ale nie umieszcza informacji o zdobyciu tytułu Mistrza Polski w dyscyplinie paraolimpijskiej przez niepełnosprawnego młodego zawodnika.
Dziecko z niepełnosprawnością (sierota) nie może być przyjęte do Domu Dziecka. Do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej wchodzi się po wysokich schodach (np. z dzieckiem niepełnosprawnym niechodzącym ). Bywa, że z pieniędzy publicznych czasem jest zrobiony podjazd do instytucji - ale to tylko gra pozorów, bo dalej już nie można wjechać.
Dorosłe osoby poważnie niepełnosprawne ruchowo i ze sprzężonymi dysfunkcjami wymagające stałej opieki nie mogą liczyć w naszym mieście na dzienny ośrodek wsparcia ani na mieszkanie chronione ani na dom opieki społecznej. Ich rodzice/opiekunowie umordowani ponad ludzkie siły z lękiem myślą o swojej śmierci.
Wobec tych przejawów dyskryminacji i nieposzanowania praw człowieka czujemy się bezradni.
Co najwyżej widzimy oznaki współczucia.
W jaki sposób dochodzić swoich praw do równoprawnego, godnego życia w społeczeństwie?
Ochronę przed dyskryminacją mogłaby zapewnić ratyfikacja Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ONZ.
Ale na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej możemy przeczytać, że :
"Decyzja o ratyfikacji Konwencji zostanie podjęta w momencie uzyskania pewności, że Polska będzie w stanie wywiązywać się
z podjętych zobowiązań”
z podjętych zobowiązań”
Może warto zapytać Rządzących, jak długo jeszcze będziemy musieli poczekać na to, co jest dostępne Polakom bez niepełnosprawności?
Po to też jest nasza Kampania.
piątek, 12 listopada 2010
Nic nie zastąpi własnego doświadczenia.
Nic nie zastąpi własnego doświadczenia. Pamiętając o tym młodzi niepełnosprawni Polacy -mieszkańcy Zamościa zaprosili Panią Wiceprezydent Miasta Zamościa na spacer po Starówce i najbliższej okolicy.
Podziwialiśmy przepięknie zrewitalizowane Stare Miasto.Rynek Wielki z Ratuszem, Rynek Solny, Rynek Wodny z fontannami. W większości miejsca zaprojektowano UNIWERSALNIE -są dostępne dla wszystkich.
Ale są też miejsca, gdzie z dofinansowaniem środków norweskich stworzono NOWE BARIERY dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich i elektrycznych.
Wreszcie zbudowano w Zamościu toaletę publiczną dostosowaną (no, prawie)dla niepełnosprawnych, do której
dojazdu ze wszystkich stron bronią bardzo wysokie krawężniki.
Pani Prezydent z troską, ale też ze zdziwieniem patrzyła na zmagania "wózkowiczów" z zamojskimi barierami.
Jak to możliwe, że one powstały w kraju UE, gdzie obowiązuje prawo budowlane tego zabraniające?
Pani Prezydent była przeświadczona, że wszystkie prace budowlane rewitalizacyjne -chluba Zamościa-zostały wykonane zgodnie z prawem. Rodzi się pytanie: Kto projektował? Kto odbierał roboty?
Czy to niewiedza rodzi te bariery? Czy po prostu brak wyobraźni? Czy brak nadzoru?
Czy konieczna jest zatem Kampania "Jesteśmy Polakami"?
p.s Zróbmy dla samorządów (i dla siebie samych!)inwentaryzację najważniejszych barier w naszym środowisku (dokumentacja fotograficzna z adresami) i przekażmy ją im 3 grudnia -Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych.
Podziwialiśmy przepięknie zrewitalizowane Stare Miasto.Rynek Wielki z Ratuszem, Rynek Solny, Rynek Wodny z fontannami. W większości miejsca zaprojektowano UNIWERSALNIE -są dostępne dla wszystkich.
Ale są też miejsca, gdzie z dofinansowaniem środków norweskich stworzono NOWE BARIERY dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich i elektrycznych.
Wreszcie zbudowano w Zamościu toaletę publiczną dostosowaną (no, prawie)dla niepełnosprawnych, do której
dojazdu ze wszystkich stron bronią bardzo wysokie krawężniki.
Pani Prezydent z troską, ale też ze zdziwieniem patrzyła na zmagania "wózkowiczów" z zamojskimi barierami.
Jak to możliwe, że one powstały w kraju UE, gdzie obowiązuje prawo budowlane tego zabraniające?
Pani Prezydent była przeświadczona, że wszystkie prace budowlane rewitalizacyjne -chluba Zamościa-zostały wykonane zgodnie z prawem. Rodzi się pytanie: Kto projektował? Kto odbierał roboty?
Czy to niewiedza rodzi te bariery? Czy po prostu brak wyobraźni? Czy brak nadzoru?
Czy konieczna jest zatem Kampania "Jesteśmy Polakami"?
p.s Zróbmy dla samorządów (i dla siebie samych!)inwentaryzację najważniejszych barier w naszym środowisku (dokumentacja fotograficzna z adresami) i przekażmy ją im 3 grudnia -Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych.
czwartek, 11 listopada 2010
Kocham Polskę, ale chciałabym mieszkać w Newcastle...
Moi rodzice byli niepełnosprawni. Jestem lekarzem specjalistą rehabilitacji medycznej. 25 lat borykam się
z problematyką mózgowego porażenia dziecięcego poprzez wychowywanie syna z czerokończynowym niedowładem, poruszającego się na wózku elektrycznym.
z problematyką mózgowego porażenia dziecięcego poprzez wychowywanie syna z czerokończynowym niedowładem, poruszającego się na wózku elektrycznym.
Dzieje się to tutaj, w Polsce, kraju który trudno by było mi opuścić. Przez pamięć o Polakach, którzy zginęli za moje życie w wolnym kraju, przez historię, kulturę, przyrodę, przodków, wychowanie, jakie odebrałam, więzy międzyludzkie...
Moje indywidualne zmagania z losem na przestrzeni tych lat przerodziły się w społeczne ogólnopolskie dążenia do poprawy losu wszystkich polskich dzieci z mózgowym porażeniem ( i w ogóle osób
z niepełnosprawnością i ich rodzin) prowadzone przez kierowane przeze mnie Stowarzyszenie.
z niepełnosprawnością i ich rodzin) prowadzone przez kierowane przeze mnie Stowarzyszenie.
Od początku wzorowałam się na rozwiązaniach z Europy Zachodniej, głównie belgijskich (Centrum Reedukacji „La Famille” w Brukseli”).
Ponad 10 lat temu znalazłam się w miejscu, gdzie poczułam się po raz pierwszy dobrze i bezpiecznie, można rzec - jak w domu. Newcastle uwiodło mnie – ale nie swoim nadmorskim położeniem, pięknym wybrzeżem, ładną urbanistyką i architekturą, niezwykłymi mostami, przyjaznym (dla alergików i astmatyków) klimatem
z łagodną morską bryzą, angielską kulturą i tradycją, itp.
z łagodną morską bryzą, angielską kulturą i tradycją, itp.
Zobaczyłam i poczułam, że na tej angielskiej ziemi moja rodzina mogłaby żyć po prostu NORMALNIE. Michał mógłby bez problemu poruszać się na wózku po wszystkich ulicach, wjeżdżać do pubów, sklepów, szpitali, szkół, teatrów, itp. Mógłby podróżować metrem, pociągiem, autobusem miejskim. A kiedy zechciałby iść na plażę, to po prostu zjechałby nad wodę po utwardzonym podjeździe. Korzystanie z toalety publicznej (dostosowanej i często wyposażonej w podnośnik) nie stanowiłoby dla nas karkołomnego wyczynu. Mój syn jako uczeń poszedłby do Percy Hedley School, a potem do Secondary School i dalej, gdzie byłby traktowany z szacunkiem, gdzie uwzględniano by jego indywidualne potrzeby edukacyjno-zdrowotne, gdzie miałby dostęp do odpowiedniego oprzyrządowania i sprzętu rehabilitacyjnego uwzględniającego zasady ergonomii, itp. Tam mógłby się przygotować do pracy i otrzymałby odpowiednie wsparcie w zatrudnieniu. Pewnie by pracował w studio filmowym lub radio prowadzonym przez Percy Hedley Foundation - to są jego nieziszczalne (jak dotychczas) w Polce marzenia.
Mogłabym spać spokojnie, wiedząc że – gdy mnie z mężem zabraknie – on zamieszka w „chronionym” mieszkaniu prowadzonym przez Fundację wspierany przez odpowiednio przygotowany personel
i wybierze, czy chce mieszkać sam czy z kimś.
i wybierze, czy chce mieszkać sam czy z kimś.
Newcastle odwiedzam średnio co 2-3 lata. Percy Hedley Foundation zaskakuje mnie wciąż nowymi, przyjaznymi dla osób z niepełnosprawnością rozwiązaniami. Zawsze stąd wyjeżdżam ze łzami. Naprawdę, byłoby nam tutaj i łatwiej i godniej żyć.
Szerzej o tym, dlaczego osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom lepiej jest żyć w Newcastle można
przeczytań na stronie SIECI MPD
http://www.siecmpd.pl/pobierz/biuletyn%208%20MPD%20zdjecia.pdf
Maria Król, współorganizator Obywatelskiej Kampanii "Jesteśmy Polakami" o godne życie niepełnosprawnych Polaków
11 listopada 2010 r. Dzień Niepodległości, Zamość, Polska,Europa, Świat
środa, 10 listopada 2010
Jutro Święto!
Cieszmy się z Niepodległości!
Dążmy do równoprawnego uczestnictwa niepełnosprawnych Polaków w życiu społecznym.
Dążmy do równoprawnego uczestnictwa niepełnosprawnych Polaków w życiu społecznym.
wtorek, 9 listopada 2010
Czy „duży może więcej”, czyli czy warto działać WSPÓLNIE?
Gdy słucham opowieści bezradnych rodziców dzieci niepełnosprawnych i samych osób niepełnosprawnych na temat ich zmagań z losem i trudności z dostępem do edukacji, rehabilitacji, pracy, i w ogóle do godnego życia, oprócz współczucia oczywiście, ciśnie mi się na usta pytanie: Dlaczego jest im tak trudno zorganizować się w grupę i działać wspólnie?
Nikt nie ma wątpliwości, że człowiek ma mniejsze możliwości zdziałania czegoś
w pojedynkę niż grupa zjednoczona w tym samym celu. Dla lokalnych decydentów problem jednej osoby, jednej rodziny czy jednej organizacji nie ma tego samego ciężaru gatunkowego, co jasno i zdecydowanie wyartykułowane potrzeby kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu.
w pojedynkę niż grupa zjednoczona w tym samym celu. Dla lokalnych decydentów problem jednej osoby, jednej rodziny czy jednej organizacji nie ma tego samego ciężaru gatunkowego, co jasno i zdecydowanie wyartykułowane potrzeby kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu.
W Europie i na świecie działają silne stowarzyszenia osób niepełnosprawnych, a nawet ich związki lub federacje. Mówią głosem tysięcy ludzi. Wymuszają na parlamentach i rządach systemowe rozwiązania i działania. Finansują badania naukowe nad skutecznością metod leczenia, rehabilitacji, ułatwień technicznych itp. Opracowują standardy poprawy jakości życia osób z niepełnosprawnością, chcą decydować o rodzaju ofert medycznych czy edukacyjnych do nich kierowanych, dzięki nim ewoluuje rehabilitacja, edukacja, zmienia się polityka społeczna.
Po roku 1989 w Polsce powstała możliwość prawna tworzenia i działania niezależnych organizacji pozarządowych (ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r.: Prawo o stowarzyszeniach; ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie), w tym organizacji działających na rzecz osób niepełnosprawnych. Co prawda wcześniej w Polsce funkcjonowały pewne stowarzyszenia, ale były one całkowicie kontrolowane przez państwo. Do tej pory władzom nie udało się zrealizować systemowego wsparcia osób niepełnosprawnych i urzeczywistnienia ich równych praw. To trudne zadanie jest możliwe do zrealizowania przez państwo tylko w partnerstwie z organizacjami zrzeszającymi osoby niepełnosprawne oraz ich rodziny.
Organizacje pozarządowe, reprezentując interesy osób niepełnosprawnych, mogą wywierać świadomy wpływ na decydentów – na drodze rzecznictwa. Podstawowym celem takich działań jest doprowadzenie do zmian konkretnych przepisów i sposobu ich realizacji. Rzecznictwo ma również walor edukacyjny, informujący ogół społeczności o problemie, promujący właściwe rozwiązanie i kształtujący opinię publiczną. Organizacje pozarządowe wykorzystują do tego między innymi kampanie społeczne, dialog obywatelski, konsultacje, monitoring, podnoszenie świadomości społeczeństwa itd. Podejmowanie tego typu działań na rzecz zmian systemowych jest postrzegane jako niezbędny element misji organizacji społecznych w demokratycznym państwie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)